piątek, 4 listopada 2011

....

      Czuje się samotna. Niby mam przyjaciół, ale ich przy sobie nie czuje. Jest mi głupio bo tylko przez swoja głupotę ich tracę i nie umiem odzyskać tego co było między nami. Telefon milczy. Niby nie chowają urazy, a jednak. Powiedzcie mi dlaczego ludzie boją się otwarcie przyznać co ich boli, czego się boją czy  powiedzieć co ich cieszy ? Aż tak boimy się tego co o nas pomyślą gdy dowiedzą się jacy jesteśmy naprawdę ? Ja już nie mam siły żeby walczyć. Wszystko za co się wezmę to popsuję i dostaję pięć razy mocniej niż zazwyczaj. Już zaczynam się do tego przyzwyczajać, tylko czy to jest normalne ? Przyzwyczajać się do bólu, który sprawiają najbliższe mi osoby.. To jest chore. Chcę się już odbić od dna, ale chyba jeszcze tu nie załatwiłam wszystkich spraw i coś dalej mnie tu trzyma. Zobaczymy co przyniesie nowy dzień. Dobranoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz